16 lutego 2011

Filled Under:

Wprowadzenie

Nie twierdzę, że kobiety gotują źle. Większość z nich gotuje dobrze, ale jest to uwarunkowane kulturowo i zakorzenione w dawnych czasach. Najlepsi kucharze to jednak faceci: Gordon Ramsay, Jamie Oliver czy Anthony Bourdain. Kiedy facet wchodzi do kuchni, robi to z pasji. Zresztą... czy Wasi ojcowie, dziadkowie nie przyrządzali czasem jakiejś "specjalnej" potrawy? Mój tato zawsze smaży rybę. Mój teść robi swoją słynną galaretę wieprzową.

Wiem, wiem - my faceci nie pytamy o drogę ani nie czytamy przepisów. Sami wiemy lepiej. Dlatego na tym blogu nie będę podawał przepisów. To babskie. Tutaj będą jedynie potrawy, które przyrządzam kierując się instynktem przetrwania, dobrym nosem i zdrowym rozsądkiem. Nie tyle przepisy, co dobre rady, które można interpretować dość luźno zastępując jedne składniki innymi lub zmieniając proporcje.

Zostań więc czytelnikiem mojego bloga, a już wkrótce Twoja kobieta będzie zachwycona gdy tylko będziesz się zamykał w kuchni... (a Ty będziesz miał trochę spokoju i być może nowe hobby)

2 komentarze:

  1. Oj tam zaraz kontrowersyjne. To słuszne i zdrowe podejście. Pewnie są kobiety, dla których kuchnia to pasja, nie przeczę.

    OdpowiedzUsuń