21 kwietnia 2011

Filled Under: , , ,

Señora podaj mi burrito! Będę grał la guitarra!



Tak naprawdę nigdy się dobrze nie orientowałem co trzeba jak zwinąć, żeby się nazywało enchilados czy burrito czy jeszcze co innego. Nie jestem purystą w żadnej z dziedzin kuchni. Nawet barszcz lubię z torebki. To burrito jest w zwykłym, tradycyjnym, staropolskim naleśniku, ale jak się uprzeć, można kupić tortille. Kiedyś nawet robiłem takie placki z mąki kukurydzianej i wody, ale był tak grube i sztywne, że z powodzeniem mogłyby się nazywać krasnoludzkimi tortillami bojowymi.

Czego potrzebujesz Amigo, żeby zrobić taki przepyszny obiadek?
  • Mięsa
  • Więcej mięsa
  • Jeszcze więcej mięsa
  • Pomodidorrów z puszki
  • Kukurydzy lub fasoli
  • El Cebuli
  • Jogurtu naturalnego
  • Czosnku
  • Gotowych tortilli lub naleśników
  • Przypraw


Farsz wykonujemy jak każdy inny farsz. Rzucamy na rozgrzany olej cebulę, potem mięso, potem pomidory, kukurydzę lub fasolę i przyprawiamy. Jeżeli ma to być dobre to musi być ostre (Mała dygresja: we Wrocławiu są dwie knajpy: Mexico Bar i Mexicana. W tym drugim pytają czy ma być ostre czy bardzo ostre. Weźcie TYLKO ostre).

W osobnej miseczce robimy sos (jeżeli nie chce nam się bawić w gniecenie awokado) składający się z jogurtu, czosnku, soli i pieprzu. To jest wariant szybki. Jak ktoś ma czas i cierpliwość może zrobić guacamole. Jest bardzo proste, a niezwykle miłe podniebieniu. No i awokado jest bardzo zdrowe.

Farsz zawijamy w naleśniki. Nie mam pojęcia jak się robi naleśniki. Zrobiła je moja nieoceniona małżonka. A skoro robi je dobrze, to nie będę się w te sprawy wtrącał. Zawijamy farsz w naleśniki i smażymy jeszcze raz, bo podobno z naleśnikami to tak już jest. I gotowe.

Jeżeli stosujemy gotowe tortille, to można dodać różnych pokrojonych warzyw - pomidora, ogórka, sałaty, fasoli itp. I w zasadzie tortille ze sklepu można jeść na surowo bez podgrzewania. Są smaczne.

0 komentarze:

Prześlij komentarz