18 kwietnia 2012

Filled Under:

Mojito

Przepisów na "naprawdę dobre mojito" jest setki.  Mój przepis jest o tyle dobry, że jest mój i przyrządzone według niego mojito smakuje mi. Byłoby niezwykłym, gdybym mógł zaserwować moje mojito Hemingway`owi i gdyby on powiedział, że mu smakuje, ale nie da rady...

Potrzebne są:
  • biały rum bacardi
  • cukier trzcinowy
  • mięta
  • limonka
  • lód
  • woda
Ja robię to tak:
Do szklanki ok. 200 ml wsypuję ok. 1,5 łyżeczki cukru trzcinowego i zalewam go odrobiną wrzątku (w zimnej słabo się rozpuszcza) nucąc "Chan Chan" z repertuaru Buena Vista Social Club. Tego wrzątku to tak niewiele, żeby tylko się cukier rozpuścił. A on twardy jest, nie buraczany.

Do tego wrzucam liście mięty. Na zdjęciu nie widać, ale dość sporo. Tak, powiedzmy garść. Wkrajam lub wciskam limonkę. Starą limonkę lepiej wcisnąć, chociaż w sumie to może bez różnicy. Chojnie tak tej limonki.

Następnie wrzucam lodu tak gdzieś do ok. 1/2 szklanki i zalewam resztę rumem (chojnie). Całość należy dobrze przemieszać, usiąść wygodnie na kanapie, podłożyć pod nogi podnóżek, pod plecy poduszkę i sączyć powoli. Można umilić sobie jakimś zacnym filmem albo muzyczką.

Drink zapewnia dobry sen.


3 komentarze:

  1. "Modżajto" - taki uraz z liceum :pp Ale lubię, chociaż głównie piję w pubach. W domu prościej się robi gin z tonikiem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy bez nucenia też wyjdzie? :)
    Skorzystam z rad - głównie z tym wrzątkiem, bo on twardy, ten cukier. A i sen dobry by się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bez nucenia nie wychodzi. Ostatecznie można puścić z płyty.

    OdpowiedzUsuń